Pierwszy taniec na żywo czy z Playbacku ?

 

Pierwszy taniec na żywo czy z playbacku ?

 

Pierwszy taniec  to jedno z ważniejszych wydarzeń na weselu.  Jest ono kulminacyjnym momentem niejako „otwierającym” przyjęcie weselne. Oczy wszystkich gości skierowane są na parę młodą.  Warto zastanowić się czy muzyka ma być grana przez zespół na żywo czy puszczana z playbacku.
Czy jesteśmy gotowi na wpadkę już na początku wesela ?

 

Wybór utworu i nauka tańca

Jeśli zdecydujemy się na zespół weselny który gra na żywo, ten raczej nie powinien mieć problemu
z przygotowaniem utworu, który wybierzemy. Ale czy to na pewno dobry pomysł ? Każdy zespół jest inny i aranżacja utworu z pewnością będzie odbiegać od oryginału. Ponadto pojawia się kolejny problem, którym jest pierwszy taniec, a raczej układ choreograficzny do niego. Jak ćwiczyć, jeśli zdecydujemy się zatańczyć do utworu na żywo, skoro zapewne nie będzie żadnej możliwości usłyszeć go wcześniej?

 

Muzyka z playbacku to mniejszy stres

Decydując się na muzykę z playbacku przede wszystkim będziemy mieć pewność, że muzyka będzie dokładnie taka, jaką chcemy. Dodatkowo można wykazać się kreatywnością i zmiksować kilka utworów w jeden utwór, co daje nam także niesamowitą możliwość zaskoczenia gości weselnych zaskakującym układem choreograficznym.  Przede wszystkim jednak największy plus wyboru „muzyki mechanicznej”, to możliwość ćwiczenia do utworu.  Para młoda wie, że usłyszy dokładnie to przy czym ćwiczyła. W tym samym tempie i rytmie. Co do sekundy i wytrenowanego wcześniej kroku choreografii.

Mniej stresu z muzyką z playbacku

Odpowiedź wydaje się być prosta. Muzyka na pierwszy taniec puszczona z playbacku daje nowożeńcom dużo plusów. I dużo mniej niewiadomych. Osobiście uważam to za dużo lepsze rozwiązanie. Ale oczywiście wybór należy do przyszłych par młodych.